Projekt denko Luty 2019
Hej, mamy marzec więc w końcu nadszedł ten czas by pokazać Wam produkty, które zużyłam w tym miesiącu.
Pytałam Was na instagramie czy chcecie by taki post się pojawił, były tylko 2 głosy na nie więc zdecydowałam, że post się pojawi skoro chcecie.
W lutym nie zużyłam dużo kosmetyków, nie ma tu kolorówki tylko sama pielęgnacja.
Mam nadzieję, że w marcu będę mogła Wam pokazać trochę kolorówki. Postanowienie na nowy miesiąc? pozbyć się lenia i częściej się malować. W lutym mało się malowałam dlatego tak wyszło.
Pierwszym przetestowanym przeze mnie produktem jest pianka do golenia, na pewno z dobrze znane Wam firmy Eos.
Ma Ona różne opinie, jednym się sprawdza a inni ją lubią. Ja ją polubiłam i chętnie do niej wracałam. Użyłam już kilka opakowań.
Uwielbiam żele pod prysznic, te kosmetyki schodzą u mnie najszybciej. W tym poście pokażę Wam dwa produkty z firmy Isana, żele z tej firmy są moim małym uzależnieniem ;)
Z tego co pamiętam ten żel jest o zapachu białej herbaty więc zapach był na prawdę nieziemski!
Drugi żel był o zapachu jogurtowo owocowym. Bardzo go lubiłam, chętnie do niego wracałam. Z zapachu również byłam bardzo zadowolona.
Następnym produkt jest z firmy Dove, na mikołajki dostałam zestaw kosmetyków z tej firmy.
Zapach był bardzo ładny, produkt nie podrażniał moje skóry ani nie uczulał więc miałam szansę zużyć go do końca :)
Ostatnim produktem jest moje kolejne małe uzależnienie tym razem z firmy Lirene
Zawsze musiałam ten krem mieć przy sobie, za każdym razem tak samo byłam zachwycona zapachem tego krem. Na pewno będąc w Rossmannie sięgnę po następne opakowanie tego produktu
Mam nadzieję, że post Wam się spodobał mimo tego, że jest krótki. W marcu postaram się przetestować więcej kosmetyków.
Buziaki!:)
Pytałam Was na instagramie czy chcecie by taki post się pojawił, były tylko 2 głosy na nie więc zdecydowałam, że post się pojawi skoro chcecie.
W lutym nie zużyłam dużo kosmetyków, nie ma tu kolorówki tylko sama pielęgnacja.
Mam nadzieję, że w marcu będę mogła Wam pokazać trochę kolorówki. Postanowienie na nowy miesiąc? pozbyć się lenia i częściej się malować. W lutym mało się malowałam dlatego tak wyszło.
Pierwszym przetestowanym przeze mnie produktem jest pianka do golenia, na pewno z dobrze znane Wam firmy Eos.
Ma Ona różne opinie, jednym się sprawdza a inni ją lubią. Ja ją polubiłam i chętnie do niej wracałam. Użyłam już kilka opakowań.
Uwielbiam żele pod prysznic, te kosmetyki schodzą u mnie najszybciej. W tym poście pokażę Wam dwa produkty z firmy Isana, żele z tej firmy są moim małym uzależnieniem ;)
Z tego co pamiętam ten żel jest o zapachu białej herbaty więc zapach był na prawdę nieziemski!
Drugi żel był o zapachu jogurtowo owocowym. Bardzo go lubiłam, chętnie do niego wracałam. Z zapachu również byłam bardzo zadowolona.
Następnym produkt jest z firmy Dove, na mikołajki dostałam zestaw kosmetyków z tej firmy.
Zapach był bardzo ładny, produkt nie podrażniał moje skóry ani nie uczulał więc miałam szansę zużyć go do końca :)
Ostatnim produktem jest moje kolejne małe uzależnienie tym razem z firmy Lirene
Zawsze musiałam ten krem mieć przy sobie, za każdym razem tak samo byłam zachwycona zapachem tego krem. Na pewno będąc w Rossmannie sięgnę po następne opakowanie tego produktu
Mam nadzieję, że post Wam się spodobał mimo tego, że jest krótki. W marcu postaram się przetestować więcej kosmetyków.
Buziaki!:)







Białą herbatą bym nie pogardziła pod prysznicem :) To bardzo odprężający zapach.
OdpowiedzUsuńWarto kupić, mi się fajnie sprawdził :)
OdpowiedzUsuńKocham produkty od Isany. Sa tanie i niezawodne :)
OdpowiedzUsuńTo prawda, kiedyś nie zwracałam uwagi na tę firmę. Teraz często przeglądam produkty :)
UsuńŚwietne produkty ;-) markę Lirene bardzo lubię i też mam kilka produktów. Bardzo ciekawy masz blog. Buziaki
OdpowiedzUsuńMarka Lirene bardzo mi się sprawdza, dziękuję bardzo. Buziaki!:)
Usuń